Moje zdjecia w zagranicznym magazynie fotograficznym

Nie planowałem tego wpisu jako ogłoszenia. Chciałem napisać o czymś, co dla mnie znaczy więcej niż pojawienie się w magazynie — o tym, co ta publikacja mówi o sposobie, w jaki pracuję z kobietami i co z tego wynika dla Ciebie jako potencjalnej klientki.

Ta sesja buduarowa trafiła do Approved Magazine — zagranicznego magazynu fotograficznego.

Czym jest Approved Magazine

Approved Magazine to międzynarodowa publikacja fotograficzna wydawana przez Untold Publications. Nie jest to miejsce, do którego się aplikuje z portfoliem i czeka na odpowiedź. To magazyn, który sam wybiera — i wybiera wyłącznie tych fotografów, których praca, cytując wydawców, definiuje standardy, a nie podąża za nimi.

Dla mnie to zdanie jest ważniejsze niż sama publikacja. Bo właśnie to staram się robić każdego dnia — nie kopiować schematów, nie odtwarzać póz z Pinteresta, nie robić sesji według szablonu który pasuje do każdej kobiety tak samo, czyli tak naprawdę do żadnej.

okładka do setu "Alicja"

Dwa nabory, jedna modelka, jedno wydanie.

Historia tej publikacji zaczęła się od dwóch osobnych naborów ogłoszonych przez Approved Magazine — jednego na fotografię buduarową i drugiego na nagość artystyczną (ang. artistic nude). Do każdego zgłosiłem osobny set zdjęć z Alicją (@ala.alicja.w). Dopiero gdy magazyn wyszedł, okazało się, że oba nabory zostały połączone w jedno wydanie.

Dwa sety, dwie kategorie, jedna modelka — i jedna spójna publikacja, której nikt wcześniej nie planował.

Set buduarowy — minimalistyczny, czarno-biały, skupiony wyłącznie na ciele i świetle. Bez rekwizytów, bez narracji. Magazyn zatytułował go po prostu „Alicja„.

Set artystyczny — ciepły, codzienny, intymny. Czerwony szlafrok, croissant na kuchennym blacie, naturalne światło wpadające przez okno. Coś między sesją a fragmentem zwykłego popołudnia. Magazyn nazwał go „Lunch„.

okładka do setu "Luncz" z Alicją - z sesji buduarowej

To zestawienie dwóch kategorii w jednym wydaniu to coś, czego rzadko się spotyka. Dwa zupełnie różne klimaty, dwa oblicza tej samej kobiety — i jedno wydanie, które pokazuje, jak szeroki jest zakres tego, co można osiągnąć, gdy modelka naprawdę ufa fotografowi.

Co ta publikacja znaczy dla Ciebie jako klientki?

Mógłbym napisać że to dowód na jakość mojej pracy. Ale to byłoby zbyt proste i trochę zbyt skromne.

Napiszę inaczej: ta publikacja jest dowodem na to, że sesja buduarowa może być czymś więcej niż zestawem ładnych zdjęć. Może być opowieścią. Może mieć narrację, klimat, dwie wersje tej samej osoby. Może trafiać do ludzi, którzy na co dzień oceniają fotografię z całego świata — i robić na nich wrażenie.

Jeśli powierzasz mi swoją sesję — powierzasz ją komuś, czyją pracę wybierają redaktorzy zagranicznego magazynu, nie tylko algorytm. Dla mnie to różnica, która ma znaczenie.I jeszcze jedno. Patrząc na zdjęcia Alicji często słyszę: ona jest taka fotogeniczna. Tymczasem fotogeniczność to w dużej mierze kwestia zaufania. Nawet doświadczona modelka, która kocha pozowanie, daje zupełnie inne zdjęcia gdy czuje się swobodnie z fotografem. Kiedy kobieta ufa — odpuszcza kontrolę, przestaje pilnować siebie, przestaje się zastanawiać jak wygląda. I właśnie wtedy wychodzą najlepsze kadry. Nie dlatego że ma idealne rysy. Dlatego że jest obecna.

Sesja buduarowa - modelka w szlafroku z tostem w ręce

Alicja — kilka słów o modelce

Alicja Wojciechowska (@ala.alicja.w) to doświadczona modelka, która kocha pozowanie — i to widać w każdym kadrze. Dwa zupełnie różne klimaty, różna intensywność, różna narracja — i za każdym razem pełna obecność przed obiektywem.

Praca z nią była dowodem na to, że dobra sesja to nie kwestia doświadczenia. To kwestia zaufania i gotowości żeby zobaczyć siebie inaczej niż na co dzień.

Gdzie zobaczyć pełne wydanie?

Wybrane zdjęcia z tej sesji możesz zobaczyć powyżej. Jeśli chcesz przejrzeć pełne wydanie Approved Magazine, w którym ukazała się ta praca — znajdziesz je tutaj:

Approved Magazine — Issue na MagCloud

Magazyn dostępny jest w wersji cyfrowej i drukowanej.

Chcesz porozmawiać o swojej sesji?

Działam w Toruniu, Bydgoszczy i Inowrocławiu. Każdą sesję poprzedza rozmowa — żebyśmy razem mogli zdecydować czy sesja da Ci to, czego szukasz.

Napisz do mnie przez Instagram @zmyslowaty lub przez formularz kontaktowy na stronie.

PS. Już wkrótce szykuje się kolejna publikacja — tym razem ze współpracy z Dominiką. Mam backstage z tej sesji i nie mogę się doczekać żeby pokazać efekty. Obserwuj, żeby nie przegapić.


Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *