Ile to kosztuje?
Twoje doświadczenie Zmysłowa TY zaczyna się od 1400 zł — to Session Fee obejmujące zarezerwowane miejsce, opiekę wizażystki, moje prowadzenie podczas całej sesji oraz prywatny transport premium od drzwi do drzwi, w obie strony — żebyś w dniu sesji nie musiała myśleć o dojeździe, korkach czy parkowaniu, tylko o tym, jak wspaniale się poczujesz. Session Fee jest jednocześnie zadatkiem zaliczanym na poczet końcowej kwoty — rezerwuje Twój termin i pokrywa bazowe koszty sesji.
Zdjęcia cyfrowe, album czy wydruk na ścianę — wybierasz i kupujesz już w dniu sesji, gdy zobaczysz efekty, te elementy zaczynają się od 1000 zł.
Gdzie pracujesz?
Sesje robię głównie w Toruniu, Bydgoszczy i Inowrocławiu — zawsze w wynajętym na tę okazję apartamencie, żeby mieć pełną kontrolę nad światłem i klimatem miejsca. To też gwarantuje Ci pełną prywatność i dyskrecję — apartament jest wynajęty wyłącznie na czas Twojej sesji. Zaczynamy we trójkę: Ty, ja i wizażystka. Nikt obcy nie wejdzie, nikt się nie kręci. Jeśli mieszkasz gdzie indziej, napisz do mnie — czasem da się to zorganizować.
Nie jestem modelką i nigdy tego nie robiłam. Czy to jakiś problem?
Absolutnie nie musisz być modelką. Większość kobiet, które fotografuję, nigdy wcześniej nie stała przed obiektywem w bieliźnie czy nagości — mimo to wyglądają cudownie. Zobacz kilka zdjęć, żeby przekonać się samodzielnie.
Nie musisz umieć pozować ani wiedzieć, co zrobić z rękami czy ciałem — od tego jestem ja. Poprowadzę Cię krok po kroku, pokażę każdą pozę i zadbam o to, byś czuła się komfortowo i pięknie.
Jeśli chcesz przekonać się, jak inne kobiety oceniają swoje doświadczenie, zajrzyj do opinii moich klientek. Nie oczekuję od Ciebie żadnego doświadczenia — ważne, byś przyszła otwarta na to, co razem stworzymy.
Czy moje zdjęcia znajdą się w internecie?
Nie, chyba że wyrazisz na to zgodę! Każda klientka, którą prezentuję na mojej stronie, wyraziła pisemną zgodę na publikację jej zdjęć. Prywatność jest dla mnie bardzo ważna. Jeśli zdecydujesz, że nie chcesz ich udostępniać, jest to całkowicie w porządku. Jeśli wyrazisz na to zgodę, z przyjemnością je udostępnię, aby inne kobiety mogły sobie wyobrazić, jak wygląda to doświadczenie.

Mam problematyczne miejsca, wyretuszujesz je w photoshopie?
Raczej nie — i to świadomy wybór, nie ograniczenie.
Twoje zdjęcia mają pokazywać Ciebie. Twoje ciało to Twoja indywidualna historia, nie coś do „poprawienia” w programie graficznym.
Jeśli masz miejsca, które Ci się źle kojarzą albo po prostu ich nie lubisz, wolę je złagodzić tak, jak robi to dobry fotograf — dobraną pozą i światłem — niż wymazywać je w Photoshopie. Dzięki temu zdjęcia zostają maksymalnie autentyczne, a jednocześnie czujesz się na nich dobrze.
Czy mogę przyprowadzić przyjaciela/przyjaciółkę?
Raczej nie polecam — i to nie dlatego, że nie chcę Cię widzieć z kimś bliskim, tylko dlatego, że ta sesja jest dla Ciebie, nie dla towarzystwa.
Obecność drugiej osoby, nawet najbliższej, zmienia to, jak się czujesz przed obiektywem — łatwiej się wtedy pilnować, kontrolować, „grać” zamiast po prostu być. A przez większość czasu i tak ta osoba będzie się po prostu nudzić, czekając w drugim pokoju.
Jeśli to Twój partner chce zrobić Ci taki prezent — świetnie, ale zróbmy to inaczej: umówcie się razem na kawę czy lunch, a on dołączy przy okazji odbioru zdjęć, żeby dopłacić za album, wydruki albo dodatkowe kadry. To i tak najlepszy moment, żeby zobaczyć efekt razem.
A jeśli chcecie mieć wspólne zdjęcia — to inna historia. Robię też sesje buduarowe dla par, gdzie towarzysząca osoba nie czeka w drugim pokoju, tylko jest częścią sesji. Warto to poruszyć już podczas pierwszej rozmowy.
Czy mogę coś zjeść lub wypić w trakcie sesji?
Serwis kawowy — kawa, herbata, makaroniki lub czekoladki — jest dostępny przez cały czas trwania sesji. Najlepszy moment, żeby z niego skorzystać, to przed makijażem albo po zdjęciach, podczas przerwy czy przeglądu ujęć — w trakcie samego fotografowania odradzam, żeby nie zaryzykować rozmazania makijażu.
Czy oferujesz usługi makijażystki/stylistki od włosów?
Tak, każda sesja obejmuje profesjonalny makijaż wykonany przez naszą wizażystkę Renatę na miejscu sesji. Dzięki temu możesz poczuć się pięknie i pewnie jeszcze zanim staniesz przed obiektywem.

Męski fotograf buduarowy? Eee….
Rozumiem, że może Ci się to wydawać nietypowe, ale wiele moich klientek mówi, że dzięki pracy z mężczyzną czują się widziane w zupełnie nowy sposób – subtelnie, kobieco i bez oceniania. Jeśli zastanawiasz się, dlaczego warto rozważyć sesję u męskiego fotografa buduarowego, znajdziesz tam pięć konkretnych powodów, które rozwieją Twoje wątpliwości i pokażą, jak wygląda praca ze mną.
Potrzebuję pomysłów! Możesz pomóc?
Oczywiście, że mogę pomóc! Mam całą masę sprawdzonych pomysłów na stylizacje i kadry, które podkreślą Twoją wyjątkowość. Umów się ze mną na darmową konsultację, na której wspólnie stworzymy wizję Twojej wymarzonej sesji!

Nie jestem jeszcze pewna, co chcę zamówić, czy mogę zdecydować, kiedy zobaczę moje zdjęcia?
Tak, dokładnie tak to wygląda. Po sesji masz około godziny przerwy — w tym czasie przygotowuję pierwszy podgląd zdjęć. Wtedy razem je oglądamy, i dopiero na tym etapie decydujesz, co chcesz zamówić: zdjęcia cyfrowe, album, wydruk na ścianę, albo dowolne połączenie tych opcji. Nie musisz niczego ustalać wcześniej „w ciemno”.
Niezależnie od wyboru, warto liczyć się z inwestycją od 1000 zł. Zdjęcia cyfrowe dostarczam najpóźniej w 7 dni od decyzji o zamówieniu. Jeśli zdecydujesz się na album, wydruki, albo na przykład wydruk na aluminium (alubond) — świetnie sprawdza się zwłaszcza przy zdjęciach czarno-białych — na to daję sobie do 31 dni. W praktyce zwykle wychodzi to w 1–2 tygodnie, ale wolę zostawić sobie zapas na wypadek reklamacji wydruku, żeby nie musieć przekładać terminu.
Dokładną wycenę wybranych elementów, w tym alubond, ustalamy indywidualnie podczas rozmowy wstępnej i po sesji — zależy to od wybranych kadrów, ich liczby i rozmiaru wydruku. Już podczas pierwszej rozmowy, a także w dniu sesji, możesz zobaczyć i dotknąć fizyczne próbki — album, wydruki, alubond — więc nie musisz decydować się na coś, czego nigdy nie widziałaś na żywo.
Album fizyczny czy wydruk na ścianę to dla wielu kobiet coś więcej niż dodatek do zdjęć cyfrowych — to coś, do czego można wracać, dotykać, na co można patrzeć codziennie. Większość klientek, które decydują się na pełne doświadczenie wraz z fizycznym albumem, przeznacza na nie łącznie około 3500 zł.

Gotowa do rozpoczęcia planowania swojej sesji buduarowej?
Jeśli masz jakieś dodatkowe pytania, albo chcesz się umówić na darmową konsultacje zadzwoń: 571-890-694
